Krewetki i sos cytrusowo dyniowy

PORCJE:

CZAS:


Składniki:

Krewetki

Cytryna

Mandarynka

Dynia piżmowa

Masło

Oliwa

Komosa ryżowa

Cebula

Jabłko

Cykoria

Oliwa z pestek dyni

Ocet balsamiczny

„W każdym razie, tak jak mówiłem, krewetki są owocem morza. Możesz go grillować, gotować, smażyć, piec, smażyć. Są krewetki – kabobs, krewetki kreolskie, krewetki gumbo. Smażone na patelni, smażone na głębokim tłuszczu, smażone na ruszcie. Są krewetki ananasowe, krewetki cytrynowe, krewetki kokosowe, krewetki pieprzowe, zupa krewetkowa, gulasz z krewetek, sałatka z krewetek, krewetki i ziemniaki, burger z krewetkami, kanapka z krewetkami. To tyle. ”- Bubba

Forrest Gump

Łajka upolowała krewetki i kazała je sobie podać. A mi już przejadły się przyrządzone w czosnku, winie i maśle z pietruszką. Kiedyś jednak przyszli goście i zrobiliśmy je w cytrusach. To było ciekawe. Tym tropem postanowiłem podążać.

Uwielbiam krewetki, nienawidzę ich czyścić. Zaprzęgłem, więc do tego załogę. Należy rozciąć grzbiet i wyciągnąć czarne jelita. Następnie porządnie umyć i wysuszyć. Gotowe nabiłem na kije i oblałem oliwą oraz octem balsamicznym. Dodałem również soli. Tak przygotowane krewetki odstawiłem na bok. Co jakiś czas obracałem w powstałej zalewie aby solidnie i fachowo się przegryzły.

Sos, na który wpadł mój błyskotliwy umysł to arcydzieło kulinarne. To właśnie on był meritum całego posiłku. Upiekłem kawałki dyni piżmowej w rozgrzanym do 240°C piecu. Trwało to 40 minut. Po tym czasie, wyglądała już tak apetycznie, że zjadłbym ją od razu. Jednak miałem wobec niej zupełnie inny plan. W między czasie wycisnąłem sok z jednej cytryny oraz mandarynki. Dynia bez skóry i sok z cytrusów wylądowały w mikserze. Dodatkowo dodałem łyżkę masła, trochę soli, szczyptę pieprzu i oliwę. Uruchomiłem zasilanie i powstał wybitny według mnie i Łajki sos, tak szczególny, że na pewno dostanie kolejną rolę w moich przyszłych spektaklach.

Ugotowałem 50g komosy ryżowej, która jest moim odkryciem. Pokroiłem czerwoną cebulę w kostkę, a jabłko w słupki. Cykorię pozbawiłem zewnętrznych liści. Posłużyły mi one jako łódki, których umieściłem wymieszane, powyższe składniki z solą i oliwą . Na samym końcu skropiłem oliwą z pestek dyni. Ten produkt, czyli ta oliwa, jest tak smaczna, że na pewno napiszę o niej książkę, za którą dostane literacką nagrodę. Na końcu robię nawet mały eksperyment. W osobnym naczyniu, małą ilość sosu mieszam z masłem orzechowym. Wyłącznie aby zaspokoić ciekawość. Heureka! Houston, mamy smak!

Krewetki smażę na najwdzięczniejszej z patelni około 3 minuty na każdej stronie. Kiedy kolor jest pancerzy jest rumiany, to znak, że są gotowe.

Łódki cykorii cumują na talerzu, sos dotarł na swoje miejsce. Ozdabiam zieleniną, sosem i oliwą z pestek dyni tłoczoną na zimno. Do lądowania podchodzą zarumienione krewetki. Łajka już tupie nogami z głodu. Wiem, że kocha krewetki, zresztą jak każda z kobiet i nie tylko. Łódki cykorii zajadam dłońmi jak kanapki, krewetki są idealne a sos to nektar bogów! Posiłek jest bardzo syty, a mimo wszystko musiałem podać dokładkę, bo takie to pyszne.

Smacznego.


Opublikowane przez Czesław

Kulinarne manewry z odrobiną sztuki to moja pasja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: