Zupa dyniowa

PORCJE:

CZAS:


Składniki:

Dynia Hokkaido

1 cebula

2 marchewki

pietruszka

por

kardamon

liście laurowe

kurkuma

gałka muszkatołowa

laska cynamonu

ziarna kawy

goździki

kolendra

ziemniak

mleczko kokosowe

ostra papryczka

Późna jesień, dynie leżą prawie na ulicy, więc trzeba z tej pięknej jagody korzystać, póki jest możliwość. Moim zamysłem było stworzenie zupy pełnej aromatów, rozgrzewającej i jednocześnie wyjątkowej. Dziś już wiem, że kilka rzeczy bym zmienił, mimo że zupa wyszła idealna. Zwiększyłbym pewne ilości drobnych składników w wywarze. Następy razem wkomponuje w tę zupę jeszcze whisky.

Należy zacząć od stworzenia wywaru i upieczenia dyni.

Tworzę arcy wywar. W jego skład wchodzi: 3 ząbki czosnku, cebula, 2 marchewki, pietruszka, por, 8 ziaren kardamonu, 3 liście laurowe, łyżeczka kurkumy, szczypta gałki muszkatołowej, 3 cm laski cynamonu, ziemniak (pod koniec), 5 ziaren kawy, 4 goździki, kolendra, 3 cm imbiru. Taką kompozycję gotuje na małym ogniu około 70 minut.

Jak już wywar pracuje na swój smak, biorę się za dynię. Wielką jagodę Hokkaido czyszczę i kroję na kilka części. Następnie wykładam na papierze, smaruje olejem i piekę w piekarniku około 55 min w temperaturze 240°C.

W następnym etapie, który następuje po ostudzeniu wywaru oraz dyni, wszystko razem blenduje dodając odpowiednio dla mojego gustu świeżej ostrej papryczki oraz mleczka kokosowego. Oczywiście pieprzę i solę.

Całość podaje z wylanym mleczkiem kokosowym, olejem z pestek dyni, który jest clou, bakaliami, w tym wypadku żurawiną oraz świeżą kolendrą.

Zupa rozgrzewa po paznokcie u stóp, smakuje wyśmienicie, jakbym wkroczył do innego wymiaru. Popatrz proszę na fotografię i wyobraź sobie ile aromatów unosi się z tej małej miski. Jest to eksplozja dla wszystkich zmysłów. Jak tylko się skończyła, pobiegłem do sklepu po kolejną dynię.

Jako ciekawostkę dodam, że powyższe fotografie zostały zrobione prawdopodobnie około 40 letnim manualnym obiektywem Helios do Zenita połączonym z XXI wiecznym aparatem firmy Nikon.

Smacznego.


Opublikowane przez Czesław

Kulinarne manewry z odrobiną sztuki to moja pasja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: